Pies dobry na stres czyli 6 korzyści ze zjadania kapci.

Pies dobry na stres czyli 6 korzyści ze zjadania kapci.

Dlaczego warto mieć psa?

     Z tego zabawnego wpisu dowiesz się m.in. o zbawiennym wpływie obecności psa w Twoim otoczeniu, o tym czy pies rzeczywiście niweluje poziom stresu i potrafi wykryć syndromy choroby oraz czy stosunki na linii człowiek-pies rzeczywiście poprawiają relacje międzyludzkie?


    Jak to możliwe, że moi ludzie jeszcze nie znaleźli się w domu opieki dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Przez te kilka lat odkąd zostałem wzięty z lasu, dałem im tyle powodów do wściekłości, rozczarowania, poirytowania, stresu i smutku. Ich nerwy nie raz wisiały na strzępku... dokładnie tak jak stojąca papierowa lampa z Ikei.

Czasami rozkładali ręce w geście bezradności, a czasem byli zmuszeni rozłożyć ręce kiedy na spacerze pociągnąłem tak mocno, że ich stawy barkowe były bliskie wyskoczenia. Niekiedy rodzice kłócili się przeze mnie, częściej wykrzykiwali swoje bóle w pustą ścianę, na której przypadkowo znalazł się odcisk łapy. Do teraz nie wiem jak to się stało.

Raz Tato chciał pożalić się najbliższym, ale nie miał jak, bo zapomniałem, że ekran dotykowy jego komórki jest czuły na dotyk ludzkiej dłoni, a nie na dotyk psich kłów i siekaczy. Było, minęło.

Na szczęście prowadzone w ostatnich latach badania są po mojej stronie! Zawsze gdy coś zbroję – choć teraz zdarza się to naprawdę sporadycznie – to mogę wykpić się statystykami, z których wynika, że domowe zwierzę ma dobroczynny wpływ na samopoczucie swojego opiekuna. Przede wszystkim pies łagodzi stres, podnosi poczucie własnej wartości, zmniejsza poczucie osamotnienia, a nawet chroni przed depresją!

Zatem w sumie nie ma co narzekać. Przyznaję, musicie mieć duże zapasy cierpliwości, determinacji i samokontroli we wczesnym okresie wychowania psa, ale później zgarniacie tylko same korzyści z opieki nad zwierzęciem.

1.Towarzystwo psa


  Sama obecność psa w domu zmniejsza poczucie osamotnienia. To chyba oczywiste prawda? Komu nie poprawia się samopoczucie jak od samego wejścia do domu wita Was merdający ogon i futrzany kłębek tryskającego szczęścia! Rytuały powitalne i ogólnie czułe usposobienie psa przyczyniają się do wzmocnienia poczucia własnej wartości, a także pomagają podnieść samoocenę.

Psy znane są jako najlepszy przyjaciel człowieka, a mieć przyjaciela, który darzy Cię bezwarunkową miłością, to jedno z lepszych rzeczy, która może Cię w życiu spotkać. Do odczucia wymiernych i bezpośrednich skutków towarzystwa psa nie potrzeba chyba żadnych badań. Co innego jeśli chodzi o relacje z innymi. Tu pojawiają się kontrowersje.

2. Pies connecting people.


  Są ludzie, którzy twierdzą, że psiarze często wybierają towarzystwo psów zamiast ludzi, bo nie radzą sobie w relacjach społecznych. Pies jest łatwiejszym przyjacielem, zgadzam się. Łagodzi stres, osładza samotność, ok. Jednak naukowcy obalili tezę, jakoby bliskość ze zwierzakami miała ujemne skutki dla relacji z ludźmi. Nie jest również prawdą, choć pewnie wielu z Was tak robi, że osoby, które mają słabe relacje z innymi ludźmi, w trudnych chwilach polegają głównie na zwierzętach.

Naukowcy dowodzą, że opiekunowie psów mają wyższą samoocenę i większe poczucie sensu życia, co przekłada się na relacje z innymi. Najbardziej wymierną korzyścią z posiadania psa są spacery, które niejako wymuszają relacje międzyludzkie.

Opiekowanie się psem zbliża ludzi do siebie jak wyjście na papieroska, ale jest znacznie zdrowsze. Widać to szczególnie u osób z różnymi niepełnosprawnościami. Taka osoba o wiele łatwiej nawiązuje kontakty społeczne jeśli towarzyszy jej pies-przewodnik (nie głaskać, jestem w pracy!). Kolejny raz futrzak działa jak katalizator społeczny. A skoro wdarła się nam elektryczna nomenklatura to popatrzcie na to:

dlaczego warto mieć psa

 

3. Dogoterapia.


   Domowe zwierzaki potrafią coś więcej niż poprawiać samopoczucie. Psy wykorzystywane są jako pomoc w leczeniu. Wspomagają rozwój dzieci niepełnosprawnych – zostało udowodnione, że dzieciaki w wieku przedszkolnym o wiele lepiej radzą sobie z wykonywaniem zadań, jeśli uczestniczy przy tym pies. Naukowcy twierdzą, że obecność psa pomaga w rozwoju intelektualnym i sprawności motorycznej, a także sprawia, że wzrasta koncentracja i poziom motywacji! Niesamowite co nie?

  Czasem psy wykorzystywane są do pomocy przy sesjach terapeutycznych- ułatwiają rozmowę o zmartwieniach i lękach. Stąd pomysł obecności psów w szpitalach i domach opieki – podobno efektywność terapii diametralnie się zwiększa już po kilku tygodniach.

U osób starszych cierpiących na otępienie zmniejsza się nerwowość i nadpobudliwość, natomiast u osób walczących ze schizofrenią, poziom radości zwiększa się po 10 tygodniach terapii. Pacjenci odzyskują motywację do działania i umieją lepiej zarządzać czasem wolnym.

4. Kiedy pies może pójść do więzienia?


   Wtedy kiedy człowiek schodzi na psy. Jeśli przyjmiemy teorię, że resocjalizacja jest możliwa, to ta z udziałem psa wydaje mi się najbardziej efektywna, mimo, że nie ma jeszcze wielu badań potwierdzających jej skuteczność. W 2000 roku przeprowadzono eksperyment z udziałem młodocianych przestępców – mieli się opiekować maltretowanymi i porzuconymi psami. Okazało się, że po tym doświadczeniu wzrósł u nich poziom empatii, stawali się bardziej uczciwi, opiekuńczy. Wytworzyła się u nich pewna społeczna dojrzałość.

Po tym projekcie w wielu więzieniach skazańcy opiekują się psami lub zajmują się szkoleniem psów- przewodników dla osób niepełnosprawnych. Za każdym razem obserwowany jest u nich rozwój pożądanych przez społeczeństwo cech. Nie można mówić jeszcze o pełnowymiarowym sukcesie resocjalizacji z wykorzystaniem psów, ale wierzę, że moi bracia wspomagają ten proces.

5. Psi szósty zmysł!


  Psiaki są wyjątkowo wrażliwe na występowanie chorób u swoich opiekunów. Dzięki wskazówkom wzrokowym i węchowym potrafimy wyczuć kiedy dzieje się coś nie tak. Na świecie psy szkolone są aby działały jak "system wczesnego ostrzegania" w razie napadu padaczkowego czy nagłego spadku poziomy cukru u osoby z cukrzycą. Tak przeszkolone zwierzaki są w stanie wykryć objawy ze stosownym wyprzedzeniem. 

6. Łagodzi objawy stresu i zmusza do aktywności. Dostępny bez recepty.


   Podobno głaskanie powoduje chwilowe obniżenie ciśnienia krwi i częstości rytmu serca. Jeśli jesteś zestresowany, pogłaskaj swojego pupila! Nie tylko pomagasz sobie, ale tworzysz z psiakiem wspaniałą więź. Pamiętaj, że nie każdy lubi głaskanie i przytulanie, ale to chyba zdarza się sporadycznie... 😉

dlaczego warto mieć psa

  Innym, dość oczywistym pozytywnym wpływem opieki nad psiakiem, jest wymuszona aktywność fizyczna! Nawet jeśli nie chcesz wstać z łóżka, bo jest szósta rano, a za oknem -10, śnieżyca i ciemno, to musisz to zrobić właśnie ze względu na psa! W końcu zobowiązałeś się wyprowadzać go 3 razy dziennie. Nie ma przebacz. Hebrata i łożko muszą poczekać. 


Trzy słowa na koniec.


  Okej, głaskanie i "rozmowa" z psem może pozwala pozbyć się nadmiaru stresu, ale nie stanowi remedium na uporanie się z życiowymi problemami. Kontakty między ludźmi są o wiele bardziej skomplikowane, ale są też bardziej wartościowe. Trzeba wziąć pod uwagę jedno z badań, w którym badane dzieciaki "po przejściach" czuły się bezpiecznie jeśli w pomieszczeniu obecny był pies, natomiast dla dzieciaków "normalnych" obecność dorosłego była bardziej kojąca niż obecność psa. To może o czymś świadczyć, ale oczywiście nie musi.

Jak na psa przystało, obserwuję ludzkie reakcje od lat i ciągle nie wiem jak Wy to robicie, że potraficie się kłócić mimo tego, że posiadacie umiejętność mowy. Pewnie kłócicie się właśnie dlatego, że umiecie mówić... Czy nam psom nie jest łatwiej? A przecież mamy tylko mowę ciała, sporadyczne szczęknięcia oraz dziwne pomruki, warki i piski. Może ludziom też przydałby się ogon, który zdradzałby wszystkie niecne zamiary?

   Psy mają do zaoferowania ludziom wiele - aż się prosi żeby wszyscy ludzie chcieli ofiarować nam tyle samo. Ale wiecie co? Różnimy się od Was m.in. tym, że umiemy kochać bezwarunkowo i bezinteresownie. Człowieku! Tego też mógłbyś się od nas nauczyć! To jeszcze jeden powód dlaczego warto mieć psa.


zdjęcie wpisu: unsplash.com
wpis zainspirowany artykułem "Zwierzaki na zdrowie", który ukazał się na łamach magazynu Psychologia Dziś 2/2015.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *